sobota, 16 sierpnia 2025

Z CYKLU: Z KOSMETYCZKI OGRODNICZKI. Jak się ma, co się lubi, to się lubi, co się ma.

 

Raz opryskane, pod koniec lipca, preparatem Scorpion 325 SC.
 
Nie chciało mi się, nie lubię pryskanych, ale jęczały, że im mokro, zimno i na pewno zaraz się przeziębią. No to mówię: dobrze już, dobrze, ale niech mi to będzie pierwszy i ostatni raz!. Nie chce mi się obrywać liści, więc się nie spieszą z dojrzewaniem, za to rosną jak nawiedzone. 
 
A na drugim planie: pierwsza rozsada sałaty zimującej Zina.
 
P.S. My to wszystko zjadamy, wszystkie zeszłoroczne słoiki puste. Tak że ten...
 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz