niedziela, 11 października 2026

P.S.2. PISZĘ, BO MOGĘ

 JESZCZE O LALCE 


W powieści Prusa, czytanej po latach na nowo, zwróciły moją uwagę, włożone w przemyślenia Wokulskiego, oskarżenia pisarza pod adresem twórczości poetów romantycznych, kościoła, tradycji itd., które to siły uniemożliwiają traktowanie kobiet w sposób podmiotowy. A to cenna część dzieła literackiego, rzeczywiście pominięta w filmie. 
 
W powieści natomiast Prus traktuje mniej spektakularnie sprawę, narzuconego przez w.w.siły, sposobu traktowania mężczyzn przez kobiety. Obserwujemy zachowania i wyciągamy wnioski, a to jest zawsze subiektywne. 
 
Film od początku do końca więzi bohaterów w narzuconych ramach, ale już w serialu bohaterowie podejmują próbę wyzwolenia. Grają wprawdzie znaczonymi kartami, ale mamy świadomość, a nawet pewien rodzaj satysfakcji, że to się należało bufoniastym strażnikom porządku społecznego. Wokulskiemu się prawdopodobnie udało, zyskał przyjaciela, druha od marzeń i nowy sukces finansowy. Izabela pozostała w symbolicznej drodze - mamy tylko nadzieję, że z zawartością kuferka i świadomością wyprowadzenia w pole swoich okupantów jakoś sobie poradzi.
 

sobota, 10 października 2026

LIMERYK LALKOWY, DZIAŁKOWO-NETFLIKSOWY

 

Pojęła Wydra spod Śrema,
Że jej życie - to żadna bohema,
Kiedy mąż przez sen mruczy:
"Ty chuju borsuczy",
A ona nic z tego nie ma.
 
Zdjęcie zrobione w Gorzowie na działce Iwo Ka
P. S. Fanką Sandry Drzymalskiej jestem od filmu o Simonie Kossak. 



piątek, 9 października 2026

LALKA

 

Byłam wczoraj z Wnuczką (tegoroczną maturzystką) na Lalce.
Wyszłyśmy z kina z poczuciem świetnie spędzonego czasu. Wbrew krytycznym opiniom, które docierały do nas przed seansem, bardzo nam się podobała postać Izabeli Łęckiej - okazała się zgodna z naszymi wyobrażeniami (obie jesteśmy świeżo po lekturze książki).
Wokulski przekroczył nasze oczekiwania. Trochę nas zaskoczył, ale też zachwycił klimat jego sklepu, do innych dekoracji również nie miałyśmy zastrzeżeń. Stuprocentowa zgodność z jakąś wersją prawdy historycznej w tym względzie niewiele nas obchodzi, ludzie są o wiele ciekawsi.
A tak poza tym i wczoraj, i jeszcze dzisiaj miałyśmy o czym pogadać, zarówno na bazie filmu jak i książki. I to też się liczy. 
 

 

czwartek, 1 października 2026

sobota, 19 września 2026

LIMERYK KRÓTKI O TYM, CZYM JESIENIĄ PACHNĄ OGRÓDKI.


Rzekł Major Pomidor z Trybuny:
Żołnierze! To powód do dumy,
Nie obciach i męka!
Niech żaden nie pęka,
Gdy liście mu rwą na perfumy! 
 

 

czwartek, 10 września 2026

LIMERYK PODŁY O TYM JAK DZIAŁAJĄ MODŁY

 

Modli się Papryczka z ogródka w Toporze:
Spraw mój Jedyny Paprykowy Boże
By mi się upiekło
I kocioł, i Piekło!
Zaczęłam ją łaskotać ząbkowanym nożem.