środa, 10 września 2025

INNA BAJKA

 Światełka. Do migotania.

- Dzień dobry! - wprawia mnie w zdumienie Książę. 
 
Nie jestem gotowa na spotkanie z Księciem. Nie jestem gotowa na całowanie oślizgłej żaby, chociażby wykąpanej i po stokroć zaklętej. Ale - co najważniejsze - nie jestem gotowa, bo mam siano na głowie, a mój gumowy kalosz, który grzęźnie w błocie, w niczym nie przypomina złotego pantofelka. 
 
- Dużo tu pijawek! - wybija mnie z introspekcji Książę. Głos ma do złudzenia podobny do Księcia, skrzekliwy i podbarwiony przeciągłym rechotem. 
 
I wtedy, wbrew woli zauważam, że to nie Książę tak mnie zagaduje, lecz postać z całkiem innej bajki: ukryty w cieniu wierzby Krzysiu Sierpek, samotnik, obibok, piwosz i niezguła, żyjący tu sobie długo i szczęśliwie, z dala od smoków, pijawek i innych krwiopijców. Przyglądam się przez chwilę jak rządzi sprawiedliwie swoją wędką, robakami, puszką piwa i paczką papierosów. 
 
Tymczasem Książę znika, odchodzi na zawsze w świat wodorostów i pijawek. Już go nie ma i nie będzie. Są jeszcze światełka - do migotania. Ale to już inna bajka.
 

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz