poniedziałek, 3 sierpnia 2026

LIRYKA, NIE WIEM KTÓRA, O KISZENIU OGÓRA.

 

Jęknęła Ogrodniczka, rodem spod Łochowa:
-Na rozmiar tych Ogórków nie jestem gotowa!
Krzyknęły Ogórki:
-Obierz nas ze skórki!
Tylko bez gadania, że boli cię głowa!