sobota, 3 czerwca 2023

LIMERYK NIEBOŻĘ O ZMARZNIĘTYM POMIDORZE

LIMERYK NIEBOŻĘ O ZMARZNIĘTYM POMIDORZE
LIMERYK ŚLICZNY, PRAWIE POLITYCZNY
LIMERYK UROCZY, ZAŁÓŻMY ŻE PROROCZY
(tytuł do wyboru)
 
 
Do licha, co za klimat! - klnie Pomidor z Pomostu -
Ten lewacki czerwiec zmroził mnie po prostu!
Chciałem być wielki,
Większy od Brukselki,
A skończę jako składnik kompostu...
 
 
P.S. Zmarzły wszystkie spod płota, 22 krzaki. Na zdjęciu jeszcze się zielenią, ale stożki wzrostu i kwiatostany mają zniszczone na amen, tak że zaraz się wybierają na wycieczkę do kompostownika.
 
 

 

 

niedziela, 14 maja 2023

O GŁOŚNEJ W POWIECIE IMPREZIE NA PARAPECIE

 

Pewien Pomidor F1 (z wyższej sfery)
Na parapetówce poprosił o cherry.
Zbladł, spadł, a pod stołem
Tak zabalował z Ziołem,
Że nad ranem się ocknął w szklance "Krwawej Mery".
 
 
Na zdjęciu Parapeciaki. Pięć już zjedliśmy.
 

wtorek, 25 kwietnia 2023

O BZYKANIU

 

Budzą się z kurami, z pierwszymi promieniami słońca. Prasują białe sukienki, przymierzają najwyższe słupki, wcierają w płatki uszu olejek o zapachu najnowszej odmiany wiśni - całkowicie odpornej na śmietkę i parch. Potem zbierają się w kwiatostany i przesiadują w tanich kawiarenkach do południa, do zmierzchu, do świtu. Bezużytecznymi pręcikami mieszają w kielichach bezużyteczny nektar. Czekają.

- Niepojęta jest ta cisza, ta całkowita obojętność - szepczą.

Przecież muszą się tutaj odbywać jakieś loty, choćby szkoleniowe, kryzysowe, ratownicze. Przecież za zakrętem stała kiedyś setka hangarów - cała pasieka.

- Przerwijmy milczenie - mówią - napiszmy skargę do królowej, petycję do tych cholernych trutni z trybunału. Pszczoły do sadów! Żądła na łąki! Bąki do pól! Przecież jesteśmy dojrzałe, gotowe, mamy prawo do bzykania!

To dopiero początek, niech no tylko zakwitną jabłonie!
 

 

piątek, 21 kwietnia 2023

SEKRETNE ŻYCIE MCHU

Wiosna szast-prast wyskakuje z pościeli i piorunem wciska włącznik, którym zapala się słońce. Biega po rosie, ciska w trawę zmoczoną koszulę w kaczeńce, a z włosów wytrząsa taką ilość robactwa, jaka wpędziłaby w histerię nawet najbardziej doświadczoną szkolną higienistkę.

- Przeziębi się, smarkula - mruczy mech i naciąga na oczy beret z antenką.

Bliżej mu do wyblakłych slajdów, na których z wolna próchnieje strzecha, łuszczy się płot, murszeje studnia. Życie, od którego nie oczekuje się już niczego. No może tylko, że będzie tak trwać w nieskończoność.

 


niedziela, 16 kwietnia 2023

CZARKI

Olszyny, do których ostatnio uczęszczam, nie są tak
wyrafinowane i wytworne jak tamten
park, w którym po raz pierwszy zobaczyłam
miłorząb. To był dorodny, wiecznie zielony samiec.
(W miłorzębowych, dystyngowanych parkach
nie ma miejsca dla samic, które
wcześniej czy później wchodzą w te swoje
cykle rozrodcze i wydają na świat
dokuczliwe namiastki owoców
o nieprzyjemnym zapachu,
atrakcyjne jedynie dla much.)

Olszyny są ordynarne: szorstkie, ciężkie i mokre.
Jak zapach, z którym pośród pokrzyw i cierni
obnoszą się ciężarne sarny.
Jak przyssane do ziemi stare kobiety,
wkładające w bruzdy sadzeniaki ziemniaków.

W olszynach żyją czarki szkarłatne.
Pozują mi do fotografii. Jednak stare
drzewa uparcie wsuwają się w kadr
i nieustannie krążą nade mną.
 

 

czwartek, 13 kwietnia 2023

INICJATYWA ODDOLNA.


W związku z powstaniem papieskiego OBSERWATORIUM ds. objawień i zjawisk mistycznych organizuję zrzutkę na TELESKOPY! Numer mojego konta osobistego w pierwszym linku.