środa, 5 września 2018

Limeryk sponsorowany

Pewien Horacjusz (o ile dobrze wiem)
przechadzał się pod Stryjem wołając: carpe diem!
Dostrzegły go Harpie
łowiące na skarpie.
Zamruczały: nie karpia dziś zjem!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz