piątek, 17 lutego 2023

MROCZKI

czarne koty to męty uwięzione w ciałku
szklistym oka odpryski siatkówki skrzepy
martwych tkanek wyeksploatowanych
gruczołów łzowych
plastry z krwi

mają się dobrze w jasnym i gładkim
krajobrazie stron na powierzchni kartek
leżą i czekają cierpliwie kiedy zatrzymuję
wzrok na spokojnej frazie
skaczą jak poparzone kiedy i ja skaczę
z wersu na wers potykam się
o szorstki druk z drżeniem serca
sprawdzam zasięg pola widzenia

lekceważę ich wieczny marzec
koci pęd do prokreacji
będę je topić w potokach
suplementów diety witamin i minerałów
w słabnącym świetle od którego bolą oczy


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz