wtorek, 20 lutego 2018

Kiełki

Wiatr bywa w szuwarach, bo lubi torebki. Potrząsa nimi jak skarbonkami, odchyla klapki, podnosi wieczka. Zagląda z ciekawością w otworki, woła: "a kuku, co z was wyrośnie?".
Nasionka są zniecierpliwione. Kończy się zima, swędzą je kiełki. Dość mają zawodzenia, że to za wcześnie, że nie są gotowe, że niby należy posiedzieć przed podróżą. Chcą się wysypać, nabrać wiatru w żagle.
Odlecą z jednego gąszczu w inny gąszcz. Nikt jeszcze nie wie gdzie wykiełkują.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz