czwartek, 29 grudnia 2022

FB *8 WOLA BOŻA

- Miej prawdziwą wiarę w Boga, a będziesz w stanie przetrwać burze życia, Amen. – pisze do mnie na messengerze nieznana mi Anna Pawlak.

Ze zdjęcia profilowego uśmiecha się miła, młoda, łagodna twarz. Krakowianka z Warszawy, studia ekonomiczne, 4515 znajomych na fejsie. Zainteresowania: fitness, podróżowanie, zakupy, jedzenie, nauka, zdrowe gotowanie.

- Nie bardzo rozumiem, na czym polega „prawdziwa wiara w Boga”? – przyznaję.

- Jutro o 11 rano⏰ ksiądz modli się o twoje trudności a także podzieli się z nami Słowem Bożym. Tu poznasz wolę Bożą.- wyjaśnia pani Ania.

– Czyli zasada jest taka:  jakiś nieznany mi ksiądz gdzieś tam się za mnie modli, a ja tu poznaję wolę Bożą? – staram się dobrze zrozumieć.

- Jutro o 11 rano. – czytam czarno na białym.

- Tu, czyli gdzie?  - próbuję to jeszcze uściślić? – Gdzie poznam wolę Bożą? Na tym czacie?

- Czy chcesz przyjąć to błogosławieństwo od Boga? – pani Ania zmienia strategię, niby pyta, niby pozostawia mi wolną wolę, ale kwestię związku modlitwy jakiegoś księdza z błogosławieństwem Bożym pozostawia jako pewnik, poza wszelką dyskusją.

- Czy to aby nie pycha? – próbuję dopytać – Czy nie jest pychą przekonanie, o własnym uprzywilejowanym dostępie do Stwórcy?

- Jeśli chcesz, napisz „Tak” – mości się na swojej pozycji pani Ania

- Irytuje mnie, zauważalny w pani narracji,  zabieg nakierowania moich myśli ku burzom życia, ku trudnościom. Dlaczego nie ku radościom, sukcesom, dumom? – próbuję jeszcze przebić się ze swoimi wątpliwościami, ale czuję się jak debilka, która dźga wykałaczką zastygły beton.

- Czas polski 11:00 – ucina dyskusję pani Ania.

***

Wola Boża. Zaraz wrócę na ten czat i napiszę „TAK” 


 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz