poniedziałek, 29 stycznia 2018

Stacja

To tylko poczekalnia, lecz tak doświadczona, że potrafi wprowadzić w letarg nawet cierpiących na chroniczną bezsenność. Kie Licha zachodzą tu o zmroku, niewidzialni w obojętnym blasku gwiazd. Liżą rany i planują następne niecne czyny. Pochyleni nad kartami tarota wymieniają uwagi na temat wszystkich przyszłych win, nawet tych najsłabszych. Nie pakują manatków, nie wybierają się w podróż dookoła świata. Stacja bierze ich w niewolę i nie dopuszcza nawet myśli o amnestii. Widzę, jak zatacza kręgi, zachodzi od tyłu, zostawia odciski palców. Chwyta za serce, za gardło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz